Przelewy do Polski 5.2000 1.36% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3250 1.06% 

Przelewy do Polski 5.2000 1.36% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3250 1.06% 

Studenci pod lupą - Odciski palców zamiast listy obecności

W ostatnim czasie rozważa się dodanie Uniwersytetom krzty nowoczesności, mianowicie skanery linii papilarnych.  Biometryczne skanery mają zostać wdrożone do powszechnego użytku zgodnie z działaniami brytyjskiej Agencji Ochrony Granic, owe postępowanie ma na celu nie tylko zwiększenie obecności na zajęciach, ale także powstrzymanie szerzenia się nielegalnych imigrantów w kraju. Studenci będą zobowiązani do odciśnięcia palca na skanerze linii papilarnych, aby udowodnić, że uczęszczają na zajęcia oraz, że nie są nielegalnymi imigrantami.

Zbliżają się zajęcia bądź wykłady, a niektórzy studenci wymykają się z uczelni gdyż stwierdzają, że mają coś bardziej istotnego do zrobienia. Trzeba się zgodzić, iż nieobecność na zajęciach zawsze można usprawiedliwić, jednak na każdej uczelni jest limit opuszczonych zajęć, i w tym momencie zaczyna się kombinowanie, kiedy student przekroczy dopuszczalną liczbę. Studenci są przebiegli i pewni,  tego że potrafią wybrnąć z każdej sytuacji, są gotowi zrobić niemal wszystko by uniknąć odpowiedzialności za swoje przewinienia. Listy obecności to dla studenta żadna przeszkoda by urwać się z zajęć, nie są one wiarygodne gdyż niekoniecznie dany student podpisuje się na liście, ale robi to dyskretnie jego kolega bądź koleżanka. W konsekwencji w ostatnim czasie rozważa się dodanie Uniwersytetom krzty nowoczesności, mianowicie skanery linii papilarnych.  Biometryczne skanery mają zostać wdrożone do powszechnego użytku zgodnie z działaniami brytyjskiej Agencji Ochrony Granic, owe postępowanie ma na celu nie tylko zwiększenie obecności na zajęciach, ale także powstrzymanie szerzenia się nielegalnych imigrantów w kraju. Studenci będą zobowiązani do odciśnięcia palca na skanerze linii papilarnych, aby udowodnić, że uczęszczają na zajęcia oraz, że nie są nielegalnymi imigrantami. Przedstawiciel studentów twierdzi, że rejestrowanie odcisków palców naruszy prawo prywatności.
 
Skanery rozpoznawałyby odciski palców studentów, zbierałyby dane dotyczące zajęć, na które uczęszczają studenci. Według Uniwersytetu Newcastle takie postępowanie jest istotnym krokiem, aby spełnić obowiązek w stosunku do brytyjskiej Agencji Ochrony Granic oraz upewnić się, że studenci nie używają wiz studenckich, jako sposobu do podjęcia nielegalnej pracy. Ponadto wierzy się, że nowy system przyczyniłby się do prawie stuprocentowej frekwencji i pomógłby zidentyfikować studentów krajowych (home students), którzy potrzebują wsparcia. Jednak inicjatywa nie podoba się każdemu - oczywiście studentom, nie oddaliby oni głosu za ustanowieniem owej kontroli nad nimi, pomysł uważają za wścibski i zupełnie niepotrzebny. Podczas Zrzeszenia Studentów, 1,200 studentów oddało głos przeciwko projektowi, natomiast 320 głosów było za ustanowieniem owej kontroli. Nie obyło się bez protestów, Newcastle Free Education Network sprzeciwia się planom twierdząc, że skanery linii papilarnych przeobraziłyby uniwersytety w graniczne punkty kontroli oraz doprowadziłyby, że jedynie wykładowcy przychodziliby na zajęcia. Kyle Grayson, starszy wykładowca stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie w Newcastle powiedział na spotkaniu studentów, iż skanowanie odcisków palców może zrujnować reputację uczelni za granicą.
 
Jako część umów licencyjnych brytyjskiej Agencji Ochrony Granic, każdy uniwersytet jest zobowiązany do przeprowadzenia kontroli obecności, aby być w stanie stwierdzić w każdym momencie, że międzynarodowy student obecny w miasteczku uniwersyteckim zaangażowany jest w naukę. Jeśli albo student albo Uniwersytet nie podporządkuje się wymaganiom brytyjskiej Agencji Ochrony Granic w konsekwencji student bądź uczelnia stanie w obliczy poważnych sankcji.

Po części problem stanowi fakt, iż rząd brytyjski stworzył łatwą ścieżkę do zdobycia wizy i w konsekwencji dostania się do kraju, co przyczyniło się do wzrostu imigrantów i podejmowania nielegalnej pracy ponad miarę. Skanery linii papilarnych mogą wydawać się nowoczesnym sposobem na radzenie sobie z oszustwem ze strony studentów, ale czy nie ma innych metod na rozwiązanie istniejącego problemu? Bo przecież studenci spoza granic Wielkiej Brytanii nie płacą tysięcy funtów za uczelnię po to by czuć się jakby byli pod nadzorem kurateli nad przestępcą.

Opracowanie: Kornelia Toczyska

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski5.2400 

Do W. Brytanii5.2790 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera