Przelewy do Polski 5.2600 0.00% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3950 -0.07% 

Przelewy do Polski 5.2600 0.00% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3950 -0.07% 

Inwigilacja stałych klientów supermarketów

null

Rząd brytyjski wysunął prośbę aby supermarkety w Wielkiej Brytanii podzieliły się danymi z kart stałego klienta ukazujące listy zakupów Brytyjczyków. Supermarkety dzięki tym kartom mogą zgłębić dane dotyczące nawyków żywnościowych Brytyjczyków.

Sytuacja zdrowotna na wyspie jest niepokojąca, otóż coraz więcej dzieci cierpi na otyłość, która zaliczana jest do chorób cywilizacyjnych XXI wieku. Rząd brytyjski wysunął prośbę aby supermarkety w Wielkiej Brytanii podzieliły się danymi z kart stałego klienta ukazujące listy zakupów Brytyjczyków. Supermarkety dzięki tym kartom mogą zgłębić dane dotyczące nawyków żywnościowych Brytyjczyków, które jak się okazuje są bardzo istotne dla rządu brytyjskiego dążącego do poprawy sytuacji zdrowotnej mieszkańców. Jeśli chodzi o statystyki, w Wielkiej Brytanii jest ponad 25 milionów posiadaczy kart stałego klienta, w tym aż 15 milionów członków sieci supermarketu Tesco.

Przewodniczący zespołu ds. spostrzeżeń dotyczących zachowań (Behavioural Insights Team) powiedział, że supermarkety są lepiej poinformowane w kwestii odżywiania Brytyjczyków aniżeli ich prowadzący lekarze. Dlatego też informacje te powinny zostać wykorzystane, i na przykład rodzice, którzy nie gwarantują swoim pociechom zrównoważonej diety zostaliby błyskawicznie zidentyfikowani oraz otrzymaliby poradę eksperta jak zmienić dotychczasowe odżywianie. Pod lupą znaleźli by się również klienci kupujący nadmierną ilość tłustego jedzenia, alkoholu, słodkich napojów oraz innych niezdrowych produktów.

Niezdrowe jedzenie ma wielu zwolenników ponieważ jest szybkie w przygotowaniu i smakuje w miarę dobrze, jednak jest i druga strona medalu, otóż spożywanie małowartościowych produktów może odbić się na zdrowiu, gdyż nie dostarczają one wystarczającej ilości witamin potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Jak można się domyślać wiele osób jest przekonanych, że dobre zdrowie będzie sprzyjać im na wieki, dlatego też znaczna część osób nie przywiązuje uwagi co konsumuje oraz nie mówi całej prawdy lekarzom o odżywianiu. Z biegiem czasu mogą pojawić się problemy zdrowotne, z którymi może być już za późno walczyć.

Naprzeciw tej sytuacji wychodzi rząd brytyjski, który chce aby supermarkety w Wielkiej Brytanii podzieliły się danymi, które pokazują co dokładnie kupują Brytyjczycy. Na podstawie odnotowanych zakupów rząd mógłby w miarę szybko zaalarmować do społeczeństwa.


Premier Wielkiej Brytanii David Cameron jest zwolennikiem pomysłu, który w sposób mniej drastyczny mógłby wpłynąć na zdrowie narodu w przeciwieństwie do wdrożenia ustawy rządowej zmuszającej do rygorystycznej zmiany zakazu kupna niezdrowych produktów. Nie brakuje również głosów sprzeciwu, na pierwszy plan wysuwa się minister zdrowia Andrew Lansley oraz inni Torysi, którzy zdecydowanie wykluczają zaangażowanie rządu brytyjskiego w owy pomysł twierdząc, że szpiegowanie co dany konsument spożywa jest nieetyczną metodą dążącą do zmian zachowań klientów.

Zastanówmy się, czy owy plan rzeczywiście mógłby urazić stałych klientów, przecież tak naprawdę chodzi tu tylko i wyłącznie o zdrowie narodu. Rzeczywiście ponad 1/3 mieszkańców wyspy mogłaby otrzymać wskazówki jak prawidłowo się odżywiać, jednak warto dodać, iż dostosowana dieta mogłaby wiele wskórać nie tylko w kwestii zdrowia, owszem Brytyjczycy byliby zdrowsi, co więcej zredukowanie chorób wynikających z otyłości z pewnością pomogłoby zaoszczędzić służbie zdrowia (National Health Sernice) miliardy funtów. I może w tym tkwi sęk…?

Opracowanie: Kornelia Toczyska

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski5.2900 

Do W. Brytanii5.3290 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera