Przelewy do Polski 5.2600 0.19% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3990 0.19% 

Przelewy do Polski 5.2600 0.19% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3990 0.19% 

Najbliższa przyszłość brytyjskiego funta - w górę czy w dół? Analitycy nie są zgodni

Po ostrym spadku brytyjskiego funta względem euro, jaki miał miejsce w ostatnich tygodniach, analitycy oczekują na odwrócenie trendu i odrobienie strat. W tym tygodniu ma się dużo wyjaśnić. Będą publikowane okresowe dane makroekonomiczne oraz odbędzie się spotkanie na szczycie przywódców Unii Europejskich w sprawie brytyjskich żądań zmian w traktacie.

Spadek brytyjskiego funta, szczególnie uporczywy względem euro, był w 2016 r. głównym zjawiskiem przykuwającym uwagę obserwatorów rynków walutowych. Funt stracił 6,5 % od grudnia 2015 względem europejskiej waluty. Jak dotąd najniższy kurs 1.2665 zanotowano w dniu 11 lutego br. i na razie tendencja spadkowa wyhamowała, a nawet mamy lekką zwyżkę na 1.2955 (15 luty). Od 2008 roku funt nie znajdował się tak głęboko na „krótkiej pozycji”, to znaczy rynkowi gracze stawiali na jego spadek. Obserwatorzy wiążą to zarówno z wygaśnięciem oczekiwań co do przewidywanego wcześniej podniesienia przez Banku Anglii podstawowej stopy procentowej, jak i zagęszczaniem się niepokojów co do możliwego wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

Cameron między Komisją Europejską a brytyjską opinią publiczną

Na poziomie dyplomatycznym ostatnio odbywają się intensywne negocjacje. Premier David Cameron przedstawił innym przywódcom europejskim swoją propozycję reformy Unii mając nadzieję przekonać ich, że jednak nie żąda dla swojego kraju nazbyt odrębnego statusu we wspólnocie. Jednocześnie usiłuje przekonać swoich współobywateli, że to właśnie mu się udało uzyskać.

Analitycy oczekują, że w najbliższym czasie funt brytyjski będzie podlegał ostrym naciskom spowodowanym zarówno wieściami z zakresu statystyki gospodarczej, jak i ocenami wyników spotkania przywódców na szczycie UE. Dojście do porozumienia w sprawie zmian traktatowych będzie sygnałem do przeprowadzenia brytyjskiego referendum w czerwcu 2016.

Każda solidna wieść może wywołać poszybowanie funta w górę

Na rynkach nie było takich negatywnych pozycji względem funta od 2008 roku. Nic nie może jednak trwać bez końca i według analityków już czas na zmianę tendencji. Obecnie każda solidna wieść może wywołać poszybowanie funta w górę i położenia kresu grze na spadek. Będzie to klasyczny short-squeeze, czyli gwałtowne odbicie się. Po zamknięciu krótkich pozycji tradarzy będą zmuszeni kupować funta zapewniając jego wzrost.

W bieżącym tygodniu będzie miało kilka wydarzeń, które mają mieć, jak się ocenia, kluczowe znaczenie dla funta:

  • 16 luty - komunikat o wielkości inflacji,
  • 17 luty - komunikat o stanie zatrudnieniu w grudniu ubiegłego roku,
  • 18 i 19 luty – spotkanie na szczycie europejskich liderów.

Według Jamesa Hellawella, analityka londyńskiej placówki banku BNP Paribas, krótka pozycja o wartości minus 40 (w skali od minus 50 do plus 50), czyni funta bardzo podatnym na umocnienie się w następstwie dobrych wieści, szczególnie odnoszących się do referendum w sprawie przynależności UK do Unii Europejskiej. Porozumienie w EU prawdopodobnie skłoni premiera Camerona do wyznaczenia terminu referendum na czerwiec. BNP Paribas w kwestiach związanych z referendum widzi potencjał na wzrost funta względem euro.

Brytyjska gospodarka ma się znakomicie

„Kiedy Cameron ogłosi zwycięstwo w kwestii nowego ułożenie stosunków w EU i zacznie kampanię na rzecz pozostania UK w EU, może to być decydujący sygnał dla funduszy inwestycyjnych. Nie unikniemy zmiany trendu na korzyść GBP względem EUR, ponieważ nastąpi to poprzez mechanizm opcji na zakup akcji” – twierdzi Hellawell.

Głos z BNP Paribas jest chętnie słuchany przez tych, którzy obserwując rynki walutowe wypatrują sygnałów wskazujących na wzmocnienie funta. „Perspektywy dla funta są pozytywne. Oczekujemy, że znaczący przyrost brytyjskiego GBP oraz przyśpieszenie wzrostu płac, skłoni Bank Anglii do zacieśnienia polityki walutowej wcześniej niż tego rynki oczekują. Bilans płatniczy Wielkiej Brytanii jest solidny, a bieżący deficyt budżetowy jest finansowany przez bezpośrednie inwestycje zagraniczne i przypływ inwestycji portfelowych.”

Także analitycy portalu Pound Sterling Live sądzą, że wobec tak agresywnego stawiania przeciwko funtowi, każda dobra wiadomość jest w stanie skłonić dużą grupę graczy do przeciwstawieniu się temu trendowi i zainicjować na tyle agresywny wzrost funta, tak że ci pierwsi będą musieli zamknąć swe pozycje.

Tymi dobrymi nowinami – poza szczytem przywódców EU – może być opublikowanie danych o inflacji. Wszystko co może być powyżej wskaźników 0,3 % dla rocznej stopy inflacji i 1,3 % dla bazowej stopy inflacji, może popchnąć funta do gwałtownego umacniania się.

Brexit może zaszkodzić funtowi, ale niekoniecznie

Jednakże nie wszyscy są optymistami co do wyższej inflacji. Thu Lan Nguyen, analityk niemieckiego Commerezbank AG we Frankfurcie, nie dostrzega na razie żadnych oznak podniesienia się funta, a prognozowanie jest niepewne ze względu na zbyt wiele niewiadomych, nie tylko tych podstawowych związanych z politycznymi negocjacjami i danymi makroekonomicznymi. Najsilniejszym czynnikiem działającym przeciw funtowi – w opinii niemieckiego analityka - jest perspektywa opuszczenia przez Wielką Brytanię największego w świecie bloku gospodarczego.

Bardziej zniuansowane są przewidywania brytyjskiego banku Barclays, który stara się zachodzące procesy widzieć w szerszej perspektywie. Ewentualny Brexit nie musi według analityków tego banku oznaczać dalszego osłabienia funta. Może być wręcz odwrotnie. Zależało to będzie od tego, co się będzie działo w Europie po odłączeniu się Wielkiej Brytanii. Dla Europy może to być nie mniejszy wstrząs niż dla UK. Jeśli wywoła to wewnątrz europejski kryzys, coś w rodzaju efektu domina, wtedy Wielka Brytania ze swym londyńskim City, światowym centrum finansowym, może zacząć się jawić jako bezpieczna przystań także dla Europejczyków. Będzie to oczywiście działać na korzyść funta.

 

Opracowanie: Marian Skwara, England.pl, 15.02.2016

 

 

 

 

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski5.3200 

Do W. Brytanii5.3590 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera