Przelewy do Polski 5.2600 0.00% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3950 -0.07% 

Przelewy do Polski 5.2600 0.00% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3950 -0.07% 

Winston Churchill i Jane Austen na nowych plastikowych banknotach

Bank of England, którego jedną z funkcji jest emisja pieniędzy, zapowiedział wprowadzenie w 2016 roku do szerokiego obiegu pierwszego tego rodzaju środka płatniczego. Zastąpi on obecne papierowo-bawełniane banknoty, które w różnych wydaniach funkcjonują na rynku od ponad stu lat.

Pierwszym nominałem, który pojawi się w nowej, zmienionej formie będzie pięciofuntówka z wizerunkiem byłego długoletniego premiera Wielkiej Brytanii Winstona Churchilla. Już w rok później na odświeżonej „dziesiątce” zobaczymy pisarkę Jane Austen. O tym, kto jeszcze pojawi się na przyszłych rewersach zadecyduje skomplikowana procedura, w której głos będą mogli zabrać zarówno obywatele jak i eksperci. Jedno jest pewne – na rewersach będą wyłącznie historyczne postacie, a na awersach, jak zawsze, znajdzie się urzędująca królowa.

Pieniądz śliski ale... higieniczny

Nowe banknoty zrobione będą z cienkiego, przezroczystego i giętkiego polipropylenu, na który nadrukowane zostaną liczne warstwy ze wzorem. Wydaje się więc, że ich utrzymanie w czystości będzie łatwiejsze, niż ich dotychczasowych wersji. Wymiary będą natomiast mniejsze od tych, które znajdują się obecnie w obiegu. Innowacyjny materiał pozwoli też na wykonanie i umieszczenie większej liczby zabezpieczeń. Władze przewidują, że „plastiki” będą w obrocie średnio dwa i pół raza dłużej niż dotychczasowe papierowe wersje. Twierdzą również, że będą one odporne na przykład na wypranie w pralce, ale już wysoka temperatura żelazka zniszczy je bezpowrotnie. We wrześniu 2013 roku testowano je w kilkudziesięciu największych brytyjskich centrach handlowych. To ograniczone wprowadzenie do finansowego obrotu pozwoliło władzom uzyskać opinie obywateli, które w  dużej mierze okazały się bardzo przychylne. Wysoce pozytywnie o nowej formie i wizerunku pieniędzy wypowiedziało się aż 87% z 13 tysięcy badanych osób, zaledwie 6% było przeciwnych, a 7% uważa, że nie ma większej różnicy między starą a przyszłą wersją. Wśród najważniejszych zalet użytkownicy najczęściej wymieniali trwałość, higieniczność i estetykę. Za najpoważniejszą wadę natomiast sporo osób zgodnie uznało fakt, że pięciofuntówki są zbyt... śliskie.

Argumenty za i przeciw

Wśród korzyści takiego rozwiązania, jego zwolennicy podkreślają, że rzeczywisty negatywny wpływ na środowisko będzie w istocie mniejszy niż banknotów papierowych, które niszczą się szybciej i częściej trzeba je dodrukowywać. Władze podały również, że koszt wyprodukowania nowej wersji jest tańszy. Ten argument został jednak dość szybko zrewidowany pod naporem krytyki. Rząd przyznał w końcu, że opierał się na długofalowych obliczeniach, które rozkładają początkowy wysoki koszt produkcji na wiele dekad użytkowania. Niektórzy eksperci sugerują natomiast, że prawdziwym i głównym powodem, dla którego władze chcą przeprowadzić tę zmianę, postrzeganą przez niektórych jako rewolucyjną, jest usunięcie z obiegu fałszywek i zastąpienie ich bezpieczniejszym, tzn. trudniejszym do podrobienia materiałem. Inni poddają tę tezę w wątpliwość przypominając, że również w dotychczasowych wersjach liczba środków zabezpieczających jest bardzo duża, a pojawienie się w obiegu podrabianych plastikowych pieniędzy to tylko kwestia czasu. Krytycy przypominają, że zmiana nieuchronnie pociągnie za sobą koszta wprowadzenia, np. dostosowania bądź wymieniania bankomatów, automatów do sprzedaży czy biletomatów.

Światowy trend

Plastikowe banknoty pojawiają się w Zjednoczonym Królestwie nie po raz pierwszy. W 1999 Northern Bank w Irlandii Północnej wyemitował pamiątkową wersję polimerowej pięciofuntówki z okazji zbliżającego się millenium. W 1983 autonomiczna Isle of Man, która tradycyjnie drukuje własną walutę funkcjonującą równolegle z funtem szterlingiem, rozpoczęła emisję pieniędzy tego typu, jednak wycofano je przed upływem pięciu lat z powodu kłopotów z nadrukowywanym tuszem. Od marca również trzy szkockie banki uzyskały uprawnienia do emisji nowego rodzaju waluty, min. Clydesdale Bank. Niedawna decyzja Bank of England jest częścią szerszej tendencji, która rozwija się na świecie. Podobne rozwiązanie znalazło już zastosowanie w ponad dwudziestu krajach, na przykład w Australii, która jako pierwsza wyemitowała banknoty z samego plastiku. Oprócz niej funkcjonują one m.in. w Nowej Zelandii, Kanadzie i Singapurze. Co znamienne, dotychczas spośród powyższych państw tylko sześć zdecydowało się wymienić wszystkie nominały na ulepszoną wersję, co może oznaczać, że zaufanie do tradycyjnych papierowych funtów, dolarów itd. jest nadal większe niż do ich syntetycznych następców.

 

Opracowanie: Małgorzata Solińska, England.pl, 11.09.2015

 

 

 

 

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski5.2900 

Do W. Brytanii5.3290 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera