Przelewy do Polski 5.2000 1.36% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3250 1.06% 

Przelewy do Polski 5.2000 1.36% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3250 1.06% 

Burza wśród celebrytów w związku z „mansion tax”

rezydencja

Ed Miliband zyskuje kolejnych oponentów w kwestii nałożenia „mansion tax”, czyli podatku od rezydencji. Miliband opowiadający się za nałożeniem podatku na posiadłości warte ponad 2 mln funtów zniechęca zamożnych do osiedlania się w UK.

Według ekspertów podatek od rezydencji nie będzie łatwy do wdrożenia w momencie, gdy będzie zależał od wartości danej nieruchomości. Aktorka Angelina Jolie, która obecnie przebywa w Londynie w celach promowania nowego filmu pod tytułem „Niezłomny” w rozmowie z Jonem Snow’em w Channel 4 News zażartowała, że chciałaby mieć „punkt zaczepienia” w UK, jednak planowany podatek zniechęca ją od kupna nieruchomości. Byłaby ona jednak dobrym kąskiem, jako że w ostatnim czasie rzekomo oglądała penthaus w Marylebone o wartości 25 mln funtów.
 
Piosenkarka Myleene Klass również skrytykowała plany Milibanda, która podczas bezpardonowej rozmowy w talk show The Agenda otwarcie powiedziała, że plany Milibanda dotkną najbardziej właścicieli posiadłości w podeszłym wieku i Londyńczyków, którzy od lat mieszkają w UK a nie „super bogatych”, których sobie wymierzył. Zamożni, którzy kupują rezydencje za kilkanaście milionów funtów nie zostaną dotknięci zbyt mocno, ponieważ otrzymują zwrot nadpłaconego podatku i mają znakomitych doradców finansowych, dodała Klass. Lider Partii Pracy w odpowiedzi na stanowczą wypowiedź Klass obronił podatek od rezydencji twierdząc, że jest to uzasadniony sposób zdobycia dodatkowych środków finansowych na publiczną służbę zdrowia NHS.

Interwencja Klass jest być może efektem domina wywołanym przez celebrytę Griffa Rhysa Jonesa, który w tym miesiącu oznajmił, że będzie zmuszony opuścić Wielką Brytanię w wyniku wdrożenia w życie podatku od rezydencji, który może obciążyć jego portfel kolosalną kwotą. W związku z tym wybierze życie za granicą. Partia Pracy kurczowo trzyma się wersji, że podatek od rezydencji wniesie rocznie 1,2 mld funtów do budżetu o całkowitej wartości 2,5 mld funtów, a środki finansowe zostaną przeznaczone na NHS, by zatrudnić więcej pielęgniarek, lekarzy i innych pracowników medycznych.

Prezenter telewizyjny Bill Oddie tym razem nie poprze Partii Pracy w majowych wyborach w przyszłym roku. W poście na Twitterze Oddie przyznał, że nie znajdzie się wśród śmietanki towarzyskiej mieszkających w willach w północnym Londynie, która zazwyczaj oddaje głos na Partię Pracy. To nie pierwszy raz, gdy celebryci rozważają podatki przed osiedleniem się na Wyspach. W 2013 roku mąż Angeliny Jolie Brat Pitt w wywiadzie ujawnił, że razem z rodziną uwielbia angielski klimat, jednak odstraszają go podatki. „Świat biznesu” wyraża niepokój względem kroków Milibanda, a kluczowi donatorzy Partii Pracy stawiają pod znakiem zapytania wizytówkę polityki gospodarczej UK.
   
Jeśli jesteś bogaty, by żyć w willi, zatem stać cię na zapłacenie podatku. Do bogactwa aktorek czy piosenkarek przyczyniają się przeciętni ludzie, którzy rozkoszują się filmem w kinowym fotelu czy krzyczą o bis na koncercie. Biedni nie mogą sobie pozwolić nawet na takie przyjemności, w związku z tym powinni ogłosić bojkot przeciwko celebrytom. Czy „dojenie” ludzi zamożnych przez nakładanie podatku od rezydencji wydaje się być dobrym rozwiązaniem na poprawienie brytyjskiej gospodarki?

 

Opracowanie: Kornelia Sawicka, 28.11.2014

 

 

 

 

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski5.2400 

Do W. Brytanii5.2790 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera