Przelewy do Polski 5.2600 0.00% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3950 -0.07% 

Przelewy do Polski 5.2600 0.00% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3950 -0.07% 

Szaleństwo zakupowe Arabów w UK

Zamożni Arabowie wydają 4,5 mln funtów dziennie na Wyspach Brytyjskich, „cementując” w ten sposób status Londynu, jako światowego „placu zabaw” dla bogaczy, według Office for National Statistics. W ubiegłym roku rodziny ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Egiptu oraz pozostałych krajów Bliskiego Wschodu wydały 1,25 mld funtów w UK – w tym jakieś 25 tys. funtów za każde wakacje spędzone na Wyspach.

Dodajmy, że turyście z Bliskiego Wschodu należą do najliczniejszej grupy osób wydających pieniądze na świecie. Turyści solidarnie zostawili 21 mln funtów na Wyspach Brytyjskich – ponad połowa pieniędzy została wydana w Londynie. Miliarderzy z Bliskiego Wschodu wybierający Wyspy Brytyjskie, jako miejsce docelowe, by tam wydawać swoje fortuny przyczyniają się tym samym do szybkiego wzrostu napływających środków finansowych w państwie.  

Amerykanie, jako całość wydają w Wielkiej Brytanii więcej od Arabów ze względu na to, że mają oni znaczną przewagę liczebną nad turystami z Bliskiego Wschodu. Zatem z amerykańskich portfeli do brytyjskiego przemysłu turystycznego trafiło aż 1,5 mld funtów w ubiegłym roku. Jeśli chodzi o robienie codziennych zakupów Arabowie stanowią największą liczbę zagranicznych osób robiących zakupy na tle innych krajów. Statystyczny turysta ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich „trwoni” 156 funtów dziennie. Jedynie turyści z grupy „pozostali mieszkańcy Bliskiego Wschodu” wydają więcej, jakieś 173 funtów każdego dnia na osobę. Egipcjanie stanowią trzecią największą grupę osób wydających spore sumy pieniędzy w czasie pobytu na Wyspach, aż 149 funtów dziennie. Arabowie wydają dwa razy więcej niż Australijczycy, Niemcy, Francuzi. „Zostawianie” pieniędzy przez zagranicznych turystów w zeszłym roku (od 2012 roku) wzrosło o 12,7 proc. do 21 mld funtów. Ponad połowa środków finansowych tj. 56 proc. została wydana w Londynie. Suma ta podwoiła się w dekadzie 2003-2013. W ubiegłym roku w samym Londynie wydano ponad 11 mld funtów, natomiast w 2003 roku turyści zostawili mniej niż 6 mld funtów.
 
Bogaci Arabowie uwielbiają robić zakupy w luksusowym domu towarowym, jakim jest Harrods. Wielu mieszkańców Bliskiego Wschodu spędza czerwiec właśnie w Londynie, jest to dla nich czas rozpusty i szaleństw przed Ramadanem, muzułmańskim okresem postu. W ciągu całego roku na brytyjskich ulicach i w domach handlowych przechadzają się obwieszone biżuteriom kobiety z Bliskiego Wschodu prezentujące się w kreacjach od znanych projektantów. A przed renomowanymi i ekskluzywnymi restauracjami, hotelami czy domami handlowymi stoją auta warte miliony funtów na arabskich tablicach rejestracyjnych. Według Arabek Londyn oferuje „bogactwo” zakupów, którego nie znajdzie się na Bliskich Wschodzie.

W ostatnim czasie Wielka Brytania doświadcza napływu coraz większej ilości turystów z całego świata. Liczba odwiedzających Wyspy w 2013 roku była najwyższa od 1961 roku, warto dodać, że połowa turystów udała się do samego Londynu.  Ich liczba wzrosła z 4,9 mln w 2003 roku do 8,5 mln w 2013 roku. Wszystko wskazuje na to, że UK była, jest i będzie atrakcyjnym kąskiem zarówno dla turystów szukających pracy, ale i dla tych, którzy uwielbiają wydawać pieniądze.

 

Opracowanie: Kornelia Sawicka, 28.05.2014

 

 

 

 

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski5.2900 

Do W. Brytanii5.3290 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera