Przelewy do Polski 5.1300 -1.54% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.2690 -1.24% 

Przelewy do Polski 5.1300 -1.54% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.2690 -1.24% 

Brytyjczycy zapłacą 50% podatku dochodowego?

Edward Michael Balls

Zmniejszenie deficytu w Wielkiej Brytanii zajmuje więcej czasu niż przypuszczano. W związku z tym politycy przedstawiają rozwiązania, jednak nie wszyscy myślą tymi samymi kategoriami. Trwa więc zacięta walka na scenie politycznej. Kto ją zwycięży?
 
W przemowie na spotkaniu Fabian Society, angielskiego stowarzyszenia reformistycznego, Ed Balls, Kanclerz Skarbu w gabinecie cieni Partii Pracy, zadeklarował wiążące zobowiązanie fiskalne w postaci nadwyżki budżetowej pod koniec okresu pracy parlamentu w momencie wygrania wyborów powszechnych w 2015 roku.  Jednakże, jego sposób zredukowania deficytu w postaci przywrócenia 50% stawki podatku dochodowego uważany jest za reżim podatkowy powodujący konfiskatę.

Zła wiadomość zatem dla Brytyjczyków zarabiających ponad 150 tys. funtów rocznie, gdyż mówi się o przywróceniu podatku dochodowego w wysokości 50%. Budzący kontrowersje podatek ma zostać wprowadzony przez brytyjską Partię Pracy, jeśli zwycięży ona w kolejnych wyborach powszechnych, utrzymuje Balls. Planuje on zmniejszyć brytyjski deficyt właśnie poprzez ponowne zwiększenie podatku dochodowego z 45% do 50% dla osób zarabiających ponad 150 tys. funtów rocznie. W rezultacie na przestrzeni trzech lat państwo zyskałoby 10 mld funtów. Dodajmy, że w przeszłości Gordon Brown podniósł stawkę z 45% do 50%, jednak została ona obniżona do pierwotnej wysokości przez Osborne'a w 2013 roku.

Balls podkreśla, że podwyżka będzie tymczasowa, i nie jest wymierzona przeciwko przedsiębiorcom. Jednak ci uważają inaczej. 24 liderów firm, między innymi, sir Stuart Rose, prezes Ocado; sir Ian Cheshire dyrektor generalny Kingfisher w formie pisemnej wyraziło krytykę względem planów Ballsa. W liście, który został opublikowany na stronie internetowej dziennika „The Telegraph” czytamy, że planowana podwyżka może zaszkodzić polepszeniu się sytuacji gospodarczej Wielkiej Brytanii, poprzez zmniejszenie ilości posad w danym przedsiębiorstwie czy też inwestycji biznesowych na terenie kraju.
   
Zamiary Ballsa nie zostały zaaprobowane przez Liberalnych Demokratów, potencjalnych konkurentów w koalicji w przyszłym roku. Co więcej Partia Konserwatywna zwraca uwagę, że ponowne wprowadzenie stawki podatku dochodowego w wysokości 50% będzie totalną katastrofą. Burmistrz Londynu twierdzi, że plan Ballsa jest niedorzeczny, i jest zdania, aby rząd brytyjski obniżył stawkę podatku nawet do 40%. Kombatant Blairite Lord Adonis oraz Alistair Darling, były Kanclerz Skarbu popierają plan Ballsa.

Laburzyści utrzymują, że wyprzedzą Konserwatystów w nadchodzących wyborach. Jednak czy maja oni rację? Mówi się, że Ed Miliband i Balls „odstają” od Davida Camerona i George’a Osborne’a w kwestii ekonomicznych kompetencji.
 
Sondaż ośrodka Survation wskazuje, że ponad połowa potencjalnych wyborców w większym stopniu darzy zaufaniem Osborne’a, aniżeli Ballsa. W ich oczach Balls to „pokerowy gracz”, który przedstawia w ostatnim czasie podjęcie wysokiego gospodarczego ryzyka. Do wyborów powszechnych zaledwie 15 miesięcy nasuwa się zatem pytanie czy Partia Pracy ma szanse na zwycięstwo mając obecnie wielu zagorzałych przeciwników.

Opracowanie: Kornelia Toczyska

 
 

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski5.1750 

Do W. Brytanii5.2250 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera