Przelewy do Polski 5.2600 0.19% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3990 0.19% 

Przelewy do Polski 5.2600 0.19% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3990 0.19% 

Zagraniczni inwestorzy mile widziani w UK

Burmistrz Londynu Boris Johnson ostrzega, aby Wielka Brytania nie “zamykała drzwi” przed zamożnymi obcokrajowcami. Uwagi Johnsona odnoszą się do Autumn Statement 2013 tj. jesiennego wystąpienia brytyjskiego Kanclerza Skarbu George’a Osborne’a, podczas którego przedstawił idee wprowadzenia „oligarch tax” tj. podatku od sprzedaży domów.

Podatek ma wejść w życie od kwietnia 2015 roku i dotyczyć obcokrajowców oraz Brytyjczyków mieszkających za granicą, tzw. ekspatów, posiadających domy na Wyspach Brytyjskich. Według Johnsona plan Osborne’a jest istnym szaleństwem, jako że może to zniechęcić dobrze sytuowanych obcokrajowców zainteresowanych kupnem domu na brytyjskiej ziemi.

Znaczny wzrost liczby zakupu nieruchomości przez zagranicznych kupców, zwłaszcza przez bogatych inwestorów takich jak rosyjscy oligarchowie doprowadził, że ceny nieruchomości w Londynie bezustannie idą w górę. W ciągu ostatniego roku wzrosły one o 11,6%, stanowi to dwa razy więcej niż wynosi przeciętny wzrost cen nieruchomości w całej Wielkiej Brytanii. W związku z tym, Osborne planuje nałożyć wyżej wspomniany podatek, gdyż chce, aby rynek nieruchomości w Londynie był również dostępny dla rodowitych Brytyjczyków. Johnson krytykuje ministra ds. biznesu Vince’a Cable z Liberalnych Demokratów, który w ostatnim czasie zwrócił uwagę, że stolica staje się istną “maszyną wysysającą wszystkie soki życia reszty obywateli kraju.”

W przemowie na corocznym Mansion House London Government Dinner Johnson nie odnosił się wprost do polityki podatkowej, mówił, że w żaden sposób nie chce odstraszyć międzynarodowych inwestorów zainteresowanymi inwestycjami w Londynie, wręcz przeciwnie chce ich zachęcić do inwestowania na rynku brytyjskim. Johnson podkreśla dramatyczny deficyt domów w Londynie – trzeba stworzyć do 47 tys. miejsc mieszkalnych rocznie, aby sprostać popytowi. Z szacowaną liczbą domów nie zgadza się Tom Copley z London Assembly, według jego obliczeń realne zapotrzebowanie na domy w każdym roku wynosi 62 tys. Dodajmy przy tym, że populacja Londynu ma wzrosnąć do 10 mln do 2030 roku. Według Johnsona nowe projekty budowlane powinny być sprzedawane w pierwszej kolejności Londyńczykom, natomiast zagraniczni właściciele powinni albo mieszkać bądź też wynajmować ich nabyte nieruchomości. Wszystko po to, aby nie były one jedynie pusto stojącym „kruszcem”.
   
Londyn powinien pozostać otwarty dla imigrantów ekonomicznych. Dzięki nim doświadczamy zdumiewających przemian w Londynie, między innymi rewitalizację elektrowni Battersea.

Opracowanie: Kornelia Toczyska

 
 

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski5.3200 

Do W. Brytanii5.3590 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera