Przelewy do Polski 5.2000 0.00% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3450 0.38% 

Przelewy do Polski 5.2000 0.00% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3450 0.38% 

Koniec z „darowiznami” dla lekarzy

Brytyjska firma farmaceutyczny GlaxoSmithKline (GSK) nie będzie płacić lekarzom dziesiątek milionów funtów każdego roku za promowanie jej lekarstw. Ten zwyczaj ma przestać obowiązywać do 2016 roku.

W ostatnim czasie jesteśmy świadkami, że dla osiągnięcia zysków finansowych niektórzy są w stanie zrobić wszystko, nawet narazić dobro potencjalnych klientów. Mowa o firmach farmaceutycznych, które bez skrupułów dążą do miliardowych zysków kosztem pacjentów. Okazuje się jednak, że chcą one zaprzestać stosowania niehumanitarnych praktyk.

Brytyjska firma farmaceutyczny GlaxoSmithKline (GSK) nie będzie płacić lekarzom dziesiątek milionów funtów każdego roku za promowanie jej lekarstw. Ten zwyczaj ma przestać obowiązywać do 2016 roku. Decyzja ta miała rzekomo zostać podjęta, gdyż GSK jest oskarżona o dawanie łapówek lekarzom w Chinach w zamian za przepisywane jej leków. W ubiegłym roku GSK zapłaciła 1,9 mld funtów grzywny w celu uregulowania roszczeń związanych z przekupstwem amerykańskich lekarzy, aby ci przepisywali dzieciom niebezpieczne leki przeciwdepresyjne. Jednakże dyrektor generalny koncernu GSK Andrew Witty dementuje powody, dla których zdecydowano się na powyższą reformę. Przyznaje on, że od dłuższego czasu rozważa się planowaną inicjatywę.
 
GSK zobowiązuje się zaprzestać płacenia lekarzom za rekomendowanie jej leków innym lekarzom podczas konferencji medycznych. Ponadto GSK utrzymuje, że premie dla personelu działu sprzedaży nie będą zależne od liczby lekarstw jaką sprzedadzą. Witty przyznaje, że trwające od dekad praktyki stosowane przez firmy farmaceutyczne w formie oferowania dodatkowych środków finansowych niezależnym lekarzom za rekomendowanie leków muszą się skończyć. Witty stawia na pierwszym miejscu dobro pacjentów. "Zdajemy sobie sprawę jak ważną rolę odgrywamy w dostarczeniu lekarzom rzetelnych informacji na temat naszych leków, ale należy to robić w sposób klarowny bez jakiegokolwiek konfliktu interesu", dodał Witty.

GSK również nie będzie dłużej sponsorowała lekarzom przelotów, rachunków hotelowych i innych wydatków związanych z uczestnictwem na konferencji. W ubiegłym roku pokrycie wszelkich kosztów obciążyło GSK 900 tys. funtów. Association of the British Pharmaceutical Industry (ABPI) zrzeszenie o charakterze handlowym reprezentujące krajowe i międzynarodowe firmy farmaceutyczne prowadzące działalność w Zjednoczonym Królestwie szacuje, że brytyjskie firmy farmaceutyczne wydają 40 mln funtów rocznie na brytyjskich lekarzy. Zamiast płacenia niezależnym lekarzom za prezentacje podczas konferencji, GSK zatrudnia więcej wewnętrznych lekarzy.

Ben Goldacre brytyjski lekarz, pisarz i dziennikarz naukowy, znany głównie z kolumny Bad Science w The Guardian, który przyczynił się do ujawnienia manipulacji danych prób klinicznych stosowanych przez firmy farmaceutyczne żywi nadzieje, że krok GSK  przyniesie wstyd pozostałym przedstawicielom przemysłu farmaceutycznego, co koniec końców doprowadzi do zakończenia praktyki płacenia lekarzom. Jednakże metody wykorzystywane przez firmy farmaceutyczne mogą być szokujące dla opinii publicznej.  Reputacja przemysłu farmaceutycznego już jest przedstawiona w świetle negatywnym, kiedy społeczeństwo dowie się o praktykach stosowanych przez firmy farmaceutyczne straci zaufanie nie tylko do przemysłu, a także w ogóle do medycyny.

Mówi się, że firmy farmaceutyczne nie potrzebują uciekać się do prowadzenia “brudnych interesów”, aby odnieść zysk. Dla przykładu w ubiegłym roku GSK osiągnęła zysk w wysokości 6,7 mld funtów. GSK wyraziła już zgodę na publikowanie danych z prób klinicznych jako krok zwiększenia szans na przełom w medycynie oraz ochrony pacjentów przed nieroztropnymi receptami.

Opracowanie: Kornelia Toczyska

 
 

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski5.2500 

Do W. Brytanii5.2990 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera