Przelewy do Polski 5.1400 0.19% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.2690 0.00% 

Przelewy do Polski 5.1400 0.19% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.2690 0.00% 

Rząd brytyjski nie słucha się Komisji Europejskiej

Rząd Davida Camerona po raz kolejny udowadnia, że imigranci nie są mile widziani na Wyspach Brytyjskich. Tym razem porusza kwestię znajomości języka angielskiego, aby odstraszyć potencjalnych imigrantów, którzy planują w niedalekiej przyszłości rozpocząć życie w Wielkiej Brytanii.

Iain Duncan Smith, minister pracy i emerytur Wielkiej Brytanii ostrzega, że imigranci, którzy słabo znają język angielski, i w konsekwencji utrudni im to znalezienie pracy nie będą otrzymywać zasiłków. Rząd brytyjski wprowadza zmiany w Habitual Residence Test (HRT), który został wdrożony w życie w 1994 roku, by chronić system zasiłkowy od nadużyć ze strony imigrantów, którzy nie są rezydentami Wielkiej Brytanii oraz nie wykazali 'intencji osiedlenia się' w UK.

Na mocy bardziej wnikliwych testów, które będą obowiązywać we wszystkich Jobcentres pod koniec przyszłego tygodnia imigranci będą zobowiązani odpowiedzieć na większą ilość pytań oraz przedłożyć bardziej szczegółowe dowody zanim otrzymają świadczenia.  Po raz pierwszy urzędnicy będą mieli prawo zapytać imigrantów czy ich znajomość języka angielskiego pozwoli im na znalezienie odpowiedniej pracy. Ponadto imigranci będą poproszeni o dowody próby szukania pracy w Wielkiej Brytanii zanim zdecydowali się na przyjazd. Modernizacja w kwestii przyznawania zasiłków została wprowadzona w wyniku obaw jakie niesie za sobą zniesienie granic dla obywateli Rumunii i Bułgarii.

Jednakże, zmiana prawdopodobnie doprowadzi Wyspy Brytyjskie do kolejnego konfliktu z Komisją Europejską, która już pozwała Wielką Brytanię do Trybunału Sprawiedliwości odnośnie obowiązującego HRT. Komisja Europejska zharmonizowała kryteria dotyczące HRT, które zostały zatwierdzone przez wszystkie kraje Unii Europejskiej, w tym Wielką Brytanię. Celem tego testu jest ustalenie stałego miejsca zamieszkania, musi go przejść większość osób starających się o zasiłki. Trzeba udowodnić, że ma się prawo do mieszkania w Wielkiej Brytanii oraz wykazać, że zamierza się zamieszkać w Wielkiej Brytanii przez jakiś czas. Nie ma zaś wzmianki o znajomości języka angielskiego.

Według Duncana Smitha taka procedura selekcji jest legalna i bez wątpienia niezbędna, aby chronić Wielką Brytanię przed “turystyką zasiłkową” i upewnić się, że oferujemy sprawiedliwy system zasiłkowy, taki który wspiera uczciwych pracowników oraz bezrobotnych. Co więcej, Partia Konserwatywna jest świadoma, że ich sukces w odstraszeniu “turystów zasiłkowych” będzie miał kluczowe znaczenie dla jej wyborczej nadziei. Brytyjczycy uważają, że imigranci powinny przyczynić się do rozwoju Wielkiej Brytanii, aniżeli czerpać tylko i wyłącznie z atrakcyjnego systemu zasiłkowego. Dlatego też istotne jest stosowanie rygorystycznych przepisów w celu ochrony systemu zasiłkowego.
 
Mówi się, że rząd brytyjski będzie obciążony karą grzywny za niezgodną z prawem dyskryminację językową. A gdyby tak brytyjscy emeryci i emigranci mieszkający w Hiszpanii bądź we Francji byli zobowiązani przejść test znajomości języka danego kraju przed otrzymaniem świadczeń, do których obecnie przysługuje im prawo?

Opracowanie: Kornelia Toczyska

 
 

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski5.1800 

Do W. Brytanii5.2250 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera