Przelewy do Polski 5.2600 0.00% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3950 -0.07% 

Przelewy do Polski 5.2600 0.00% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3950 -0.07% 

Royal Mail na London Stock Exchange

Rząd brytyjski chce wprowadzić na giełdę papierów wartościowych Royal Mail w ciągu sześciu najbliższych tygodni. Sprzedaż Royal Mail liczącej prawie 500 lat wzbudza najwięcej kontrowersji od czasu prywatyzacji kolei brytyjskich dwie dekady temu.

Analitycy oceniają wartość Royal Mail na 2-3 mld funtów. To odważny krok, którego nie poczyniła sama Margaret Thatcher. W latach 80 XX wieku za panowania Thatcher zostały sprywatyzowane wielkie koncerny takie jak British Gas, British Airways, British Telecom oraz tuziny innych państwowych instytucji. Ówczesna premier UK nie wydała pozwolenia na sprzedaż Royal Mail, gdyż nie była gotowa na prywatyzację “głowy królowej”.

Nie chodzi o to, co jest najlepsze dla Royal Mail, a o własne interesy kolegów posłów w the City, jednostce administracyjnej posiadającej prawa miejskie w granicach Londynu, w której obecnie skupia się większość działalności handlowo-bankowo-ubezpieczeniowej Wielkiej Brytanii. Cała inicjatywa będzie niekorzystna dla konsumentów, dla pracowników Royal Mail oraz dla przemysłu. Ludzie w podeszłym wieku, osoby mieszkające w okolicach wiejskich oraz małe przedsiębiorstwa zostaną najbardziej uderzeni przez nieuniknione podwyżki cen oraz redukcję usług, które nastąpią w momencie prywatyzacji. Billy Hayes, sekretarz generalny związku zawodowego CWU (Communication Workers Union) powiedział: „Sprzedaż Royal Mail doprowadzi do pogorszenia zasad i warunków zatrudnienia, podczas gdy pracownicy w the City będą zarabiać krocie.

Według Vince’a Cable’a,  brytyjskiego polityka, członka partii Liberalni Demokraci,  prywatyzacja stanowi nieodzowny element ku temu, aby zabezpieczyć przyszłość firmy. Sprzedaż Royal Mail to konieczny krok by móc pożyczać prywatne środki finansowe i nie konkurować ze szkołami oraz szpitalami o publiczne fundusze.

CWU sprzeciwia się sprzedaży Royal Mail pomimo faktu, że rząd brytyjski obiecuje 150 tys. pracownikom solidarnie 10% udziału firmy, o wartości do 2 tys. funtów dla każdego pracownika bez ponoszenia jakichkolwiek opłat. Ponadto rząd brytyjski złożył obietnicę pracownikom, że będą oni w posiadaniu kolejnych 13,3 mln. funtów (około 90 funtów każdy) w formie wypłat dywidendy w pierwszym roku, i wyższych w kolejnych latach. Brytyjczycy będą mogli wykupić akcje u maklerów giełdowych bądź bezpośrednio od rządu brytyjskiego poprzez złożenie tradycjonalnych oraz elektronicznych wniosków, za co najmniej 750 funtów. Jeśli chodzi o pracowników Royal Mail będą oni traktowani w sposób uprzywilejowany do zakupu większości akcji, za co najmniej 500 funtów.
 
Oczywiście nie brakuje głosów krytyki i sprzeciwu w trwających poczynaniach odnoszących się do owej prywatyzacji. I tak oto CWU zamierza stanąć na drodze procesowi sprzedaży poprzez przeprowadzenie głosowania nad przystąpieniem do strajku dnia 20 września br., który mógłby doprowadzić do narodowego strajku, który miał by miejsce 10 października br. Byłby to pierwszy narodowy strajk poczty od 2009 roku. Rzecznik ds. biznesu w laburzystowskim gabinecie cieni Chuka Umunna uważa prywatyzację, jako sposób do załatania czarnej dziury w publicznych finansach. Royal Mail generuje wystarczające zyski, a plan prywatyzacji to podstęp w celu przysłonięcia błędów popełnionych przez gospodarczą politykę prowadzoną przez Kanclerza Skarbu George’a Osborne’a, według którego inwestycja przyczyni się do stworzenia większej ilości miejsc pracy.

Dla większości osób występujących na politycznej scenie pracownicy Royal Mail powinni spostrzegać prywatyzację, jako świetną okazję, nie tylko do posiadania udziałów firmy, ale także do dania jej szansy do kontynuacji egzystowania na konkurencyjnym rynku. Nic w tym dziwnego, że pracownicy są pełni obaw konsekwencji związanych z prywatyzacją, przecież może ona zwiastować zupełnie nowy wymiar pracy.

Opracowanie: Kornelia Toczyska

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski5.2900 

Do W. Brytanii5.3290 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera