Przelewy do Polski 5.1300 -1.54% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.2690 -1.24% 

Przelewy do Polski 5.1300 -1.54% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.2690 -1.24% 

Zgroza brytyjskich firm wodociągowych

Czystość brytyjskich plaż zmalała w ostatnich latach, pomimo ich renowacji w ubiegłej dekadzie. Przyczyną takiego zjawiska, jest fakt, że większość firm wodociągowych obecnie nie dostosowuje się do europejskich norm i zasad.

W ostatnim czasie przeprowadzone badanie przez Observer ujawnia, że 10 największych brytyjskich firm wodociągowych przyczynia się do zanieczyszczania brytyjskich rzek i plaż. Zakłady użyteczności publicznej otrzymują niską grzywnę pomimo ogromnych dochodów. Firmy, które w rzeczywistości są odpowiedzialne za oczyszczanie ścieków i dostarczanie czystej wody zostały obciążone finansowo za ponad 1000 wypadków na przestrzeni 9 lat, na łączną kwotę wynoszącą zaledwie 3,5 mln. funtów. Jedynie co trzeci na 1000 wypadków zakończył się zapłatą grzywny, która średnio wyniosła 10,800 funtów, natomiast pozostałe wypadki zakończyły się tylko i wyłącznie na pouczeniach.

Taki stan rzeczy niepokoi społeczeństwo, iż finansowe kary są zbyt niskie, aby zmienić podejście owych firm wodociągowych, które przynoszą miliardy funtów zysku i dywidendy dla udziałowców.   Zarzut jest poparty przez radę ds. Wydawania Wyroków w Anglii i Walii (ang. Sentencing Council for England and Wales).

W świetle prawa grzywna dla „truciciela” rzekomo ma odstraszyć firmy od niszczenia środowiska, jednak w przypadku gdy kary są zbyt niskie, firmy wodociągowe akceptują je jako cenę dobrego biznesu.

Simon Hughes deputowany brytyjskiego parlamentu przyznał: „Te dane to kolejny akt oskarżenia niepowodzenia naszych sprywatyzowanych firmy wodociągowych w Anglii. Większość z nich jest rentowna, płaci wysokie dywidendy, podnosi ceny i płaci niski podatek. Dodatkowo te dane pokazują, że firmy nie dostarczają czystej wody. Społeczeństwo jest upoważnione do stwierdzenia, że nasi monopolowi dostawcy wody nie są ani dobrymi korporacyjnymi obywatelami ani dobrymi zarządcami naszych cennych środowiskowych zalet.”

W listopadzie ubiegłego roku Observer ujawnił, że trzy największe firmy wodociągowe w Wielkiej Brytanii zapłaciły niski podatek bądź w ogóle tego nie poczyniły, dodajmy przy tym, że hojnie ofiarowały swoich inwestorów oraz kierowników. Według najnowszych danych Ofwat w latach 2010-2011 przemysł wodociągowy otrzymał 10,5 mld. funtów od swoich klientów, przy czym osiągnął zysk brutto w wysokości 1,7 mld. funtów i zapłacił dywidendy stanowiące 2,2 mld. funtów.

Thames Water była najciężej ukaraną firmą w latach 2005-2013, zapłaciła ona 842,500 funtów za 87 wypadków. Ponadto w 2011 roku poniosła najwyższą jednorazową grzywnę za 15 powiązanych wypadków o łącznej wartości 204 tys. funtów, wtedy to ścieki z kanalizacji wylały się na ulicę i ogrody w dzielnicy Londynu- Bromley. Firma zaaprobowała grzywnę po ośmioletnie walce, uległa gdy sprawa trafiła do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. United Utilities Water plasuje się na drugim miejscu pod względem płacenia grzywny, firma została ukarana za 242 wypadki od 2005 roku. Jedynie w 2012 roku za 22 krotne dopuszczenie wylania ścieków do rzeki Keekle w Cumbria  zapłaciła 200 tys. funtów. Anglian Water była trzecią najciężej ukaraną firmą, wliczając 150 tys. w 2008 roku za trzy incydenty w trakcie oczyszczania ścieków w Newmarket.
 
W latach 2013-2014 rachunki za wodę wzrosną o 3,5% zarówno powyżej inflacji i średniej podwyżki płac. Brytyjczykom przystoi zaakceptować planowane zmiany oraz w krytycznym momencie zaprotestować przeciwko działaniom firm wodociągowym.

Opracowanie: Kornelia Toczyska

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski5.1750 

Do W. Brytanii5.2250 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera