Przelewy do Polski 5.2600 0.19% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3990 0.19% 

Przelewy do Polski 5.2600 0.19% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3990 0.19% 

Recesja rajem dla przedsiębiorstw?

David Young, baron Young of Graffham, minister w rządach Margaret Thatcher był już raz zmuszony odejść z pełnienia funkcji doradcy w 2010 roku po kontrowersji wywołanej wywodami na temat recesji, bagatelizując przy tym wpływ złej sytuacji gospodarczej na Brytyjczyków. Został on jednak przywrócony na stanowisko doradcy 11 miesięcy później.

Recesja ma raczej oddźwięk negatywny, kojarzy się z niepokojem, osłabieniem sytuacji finansowej i obawą na lepsze jutro. Jednak nie dla wszystkich jest to czas stagnacji.  Otóż, z ust Lorda Young’a, jednego z kluczowych doradców Davida Camerona padły słowa, że  recesja może być znakomitym czasem na czerpanie korzyści z taniej siły roboczej, co w konsekwencji wiąże się z rozkwitem przedsiębiorstw. Taki tok myślenia z pewnością wywołuje wiele kontrowersji, a przykładem, który ostro krytykuje Young’a jest Trades Union Congress; TUC (pol. brytyjski Kongres Związków Zawodowych).

David Young, baron Young of Graffham, minister w rządach Margaret Thatcher był już raz zmuszony odejść z pełnienia funkcji doradcy w 2010 roku po kontrowersji wywołanej wywodami na temat recesji, bagatelizując przy tym wpływ złej sytuacji gospodarczej na Brytyjczyków. Został on jednak przywrócony na stanowisko doradcy 11 miesięcy później. Young ogłosił, że wzrost liczby przedsiębiorstw w ostatnim czasie pokazuje, że kryzys to idealny moment na rozpoczęcie prowadzenia biznesu. Wiele firm nie wytrzymuje konkurencji i zamyka działalność umożliwiając rozwój i zwiększenie udziałów w rynku dobrze prosperującym firmom. Czynniki produkcji takie jak nieruchomość i siła robocza mogą być tańsze i wyższej jakości, co oznacza, że stopa zysku z zainwestowania kapitału może być większa.

Liderzy związku zawodowego skomentowali poglądy Young’a jako niedorzeczne i bulwersujące. Przewiduje się, że dane z rynku pracy, które pojawią się w następnym tygodniu ujawnią, że początkowa elastyczność zatrudnienia osłabła a zarobki  są drastycznie ograniczone.

Według Office for National Statistics (ONS) w ujęciu realnym od 2009 roku średnie zarobki Brytyjczyków na godzinę obniżyły się o 8,5%, z uwzględnieniem inflacji. W raporcie Young opiera się na statystykach banku Barclays, które ukazują znaczny wzrost nowych biznesów po 2008 roku, na początku krachu gospodarczego, głosząc tym samym, że recesja może być dobrym czasem na rozpoczęcie interesów.
   
Podczas znacznej redukcji zatrudnienia w sektorze publicznym w latach 2010-2012 prywatny sektor rozwinął się.  Brytyjski elastyczny rynek pracy stanowi jedno z najlepszych środowisk sprzyjających powstawaniu nowych przedsiębiorstw, Young dodaje, że światowej sławy amerykańskie firmy takie jak GE, Microsoft czy też Disney wyłoniły się właśnie podczas recesji.

Jednakże, według oficjalnych statystyk jakiekolwiek potencjalne ekonomiczne korzyści recesji skierowane do nowych biznesów nie są takie same w całym państwie. W Londynie, w 2011 roku było 14,6% nowych aktywnych biznesów, stanowiąc znacznie więcej niż w regionach w których większość pracy w sektorze publicznym została obcięta.

Według ONS, odnotowano tzw. “ wskaźnik śmiertelności”  wynoszący 10,4%,  który odnosi się do wyrejestrowanych firm. Północno-zachodnia część Londynu zarejestrowała 10,5% nowych przedsiębiorstw, a 10,7% firm zostało wyrejestrowanych.

W Londynie od 2008 roku zostało stworzonych 267 tys. nowych miejsc pracy netto; mimo to w prawie każdej część państwa jest mniej miejsc pracy niż miało to miejsce przed kryzysem.

Sekretarz generalny związków zawodowych TUC, Frances O'Grady powiedział, że 2,5 milionów ludzi, którzy wciąż są bez pracy będzie się zastanawiać na jakiej planecie żyje Lord Young, według którego kryzys przynosi zyski gospodarcze.
Rząd brytyjski zapomina o uporaniu się z kryzysem stopy życiowej, a jego doradcy rozkoszują się pracą i obniżaniem płac, doprowadzając, że budżet Brytyjczyków jest pod presją.

Opracowanie: Kornelia Toczyska

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski5.3200 

Do W. Brytanii5.3590 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera