Przelewy do Polski 5.2600 0.00% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3950 -0.07% 

Przelewy do Polski 5.2600 0.00% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3950 -0.07% 

„Big 6” pod ostrzałem

Regulator cen energii Office of the Gas and Electricity Markets (Ofgem), podał do publicznej wiadomości, że sześć największych firm energetycznych w Wielkiej Brytanii zostało oskarżonych o dokonywanie z zimną krwią spekulacji, mowa o podwajaniu detalicznej marży zysku przez ostanie 18 miesięcy.

Miliony Brytyjskich gospodarstw domowych stawia czoło podwyżkom dokonując wyrzeczeń. Brytyjczycy są postawieni pod murem czy lepiej ogrzać mieszkanie czy kupić żywność. Ceny na rynku rzeczywiście spędzają sen z powiek wielu mieszkańcom Wysp, jednak trzeba sobie radzić w każdej sytuacji. Ostatnimi czasy zrobiło się głośno o firmach energetycznych, które na domiar wszystkiego szukają dodatkowych środków finansowych, oczywiście kosztem swoich klientów.
 
I tak oto widzimy, że regulator cen energii Office of the Gas and Electricity Markets (Ofgem), podał do publicznej wiadomości, że sześć największych firm energetycznych w Wielkiej Brytanii zostało oskarżonych o dokonywanie z zimną krwią spekulacji, mowa o podwajaniu detalicznej marży zysku przez ostanie 18 miesięcy. W wyniku tego do kieszeni firm energetycznych trafia średnio £95 z każdego gospodarstwa domowego, które płacą rachunki za łączną sprzedaż energii elektrycznej i gazu (tzw. dual fuel bills). Zaistniała sytuacja doprowadza do domagania się radykalnego przeglądu regulacji.
 
Nieuczciwe zwiększające przychody British Gas, EDF Energy, E.ON, Scottish and Southern Energy, Npower oraz ScottishPower zostały potępione przez kampanie przeciwko tzw. fuel poverty – sytuacji, kiedy gospodarstwo domowe przeznacza więcej niż 10% dochodów na ogrzanie mieszkania bądź domu, inne mniejsze firmy energetyczne oraz sekretarz do spraw energii z labourzystowskiego gabinetu cieni, Caroline Flint.

Domaga się, aby rynek gazu i energii elektrycznej został zreformowany, i koniec końców doprowadził do utraty kontroli jaką obecnie mają firmy energetyczne, oraz zwiększył nacisk na specjalistów ds. energii, którzy są w stanie pojawić się przed Komisją Energetyki i Zmian Klimatycznych (ang. Energy and Climate Change Committee) Izby Gmin we wtorek 16 kwietnia br. w ramach dochodzenia pod tytułem "ceny energii, zyski i ubóstwo”.

Wielka szóstka obecnie znajduje się pod ostrzałem krytyki za podnoszenie krajowych rachunków podczas recesji gospodarczej, przeciętny rachunek detaliczny za łączną sprzedaż energii elektrycznej i gazu wynosi £1,420 rocznie, przynosząc tym samym zysk firmom energetycznym w wysokości £95 za klienta czyli 7% marży zysku. Porównajmy obecną sytuację z rokiem 2011, wtedy średnio każdy Brytyjczyk płacił £1,030, a marża zysku wynosiła 3.2%.
 
Zobaczmy jakie mają wytłumaczenie firmy energetyczne, według nich podwyższanie rachunków oznacza tylko i wyłącznie przerzucanie na klientów rosnących kosztów. Spójrzmy prawdzie w oczy, firmy energetyczne lubią robić z siebie ofiary cen hurtowych, jednak pamiętajmy, że zostały one zorganizowane tak, aby umożliwić sobie wysokie profity bez względu jakie są aktualne koszty za energię hurtową.

Kontrola jaką sprawuje sześć wielkich firm energetycznych na rynku hurtowym utrudnia niezależnym dostawcom konkurować z ceną, co w konsekwencji narusza dobro klientów. Łączna marża sześciu firm wynosi 25%, i ciągle rośnie ponieważ firmy nie są narażone na nacisk ze strony rynku, które w rzeczywistości go napędzają  w odróżnieniu od innych gałęzi przemysłu. Wzajemne subsydiowanie dostawą energii pochodzącą z handlu hurtowego stanowi barierę wejścia na rynek, ze szkodą dla zdrowej konkurencji.

Opracowanie: Kornelia Toczyska

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski5.2900 

Do W. Brytanii5.3290 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera