Przelewy do Polski 5.2600 0.19% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3990 0.19% 

Przelewy do Polski 5.2600 0.19% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3990 0.19% 

Czy ceny paliw pójdą w górę?

Brytyjczycy znowu mają powody do zmartwień ponieważ eksperci ostrzegają, że ceny paliw mają pójść w górę. Jednym  z kół ratunkowych jest nakłonienie George’a Osborne’a aby ten obciął albo zamroził podatek na paliwo.

W tym tygodniu jeden z Torysów ma przedłożyć w Izbie Gmin kwestię anulowania podwyżki w wysokości 3 pensów za litr paliwa planowanej na wrzesień bieżącego roku. Organizacje motoryzacyjne ostrzegają, że brytyjskie rodziny nie są w stanie poradzić sobie z kolejną podwyżką, tym bardziej, że jedna już nastąpiła w tym roku, i wynosiła 6 pensów.
 
Konserwatywny poseł, Robert Halfon nazwał opłatę celną za paliwo “toksycznym podatkiem” i powiedział, że działanie aby wprowadzić cło na paliwo na odpowiedni tor jest bardziej istotniejsze aniżeli podniesienie progu przychodu podatkowego, który jak się okazuje jest najwyższym priorytetem podatkowym  koalicji. Co więcej Halfon utrzymuje, iż w ostatnim czasie obecny rząd brytyjski poczynił wiele kroków jeśli chodzi o redukcję kosztów paliwa. Rzecznik Ministerstwa Finansów przyznaje, że dzięki poczynieniom rządu brytyjskiego paliwo jest obecnie tańsze o 7% w ujęciu realnym od maja 2010 roku. Jednak istotne są dalsze kroki, które będą obowiązywały przez dłuższy czas.

Quentin Willson przedstawiciel Fair Fuel UK utrzymuje, że opłata celna na paliwo jest tak wysoka, że Brytyjczycy są zmuszeni do ograniczania podróży, co przekłada się niskim przychodem do Ministerstwa Finansów. W styczniu konsumenci kupili o 100 milionów litrów mniej niż miało to miejsce w grudniu 2012 roku, co kosztowało Ministerstwo Finansów 60 milionów funtów utraconego dochodu. Jednak pomimo spadku w sprzedaży ropy i benzyny, ceny na stacjach wzrosły o 6 pensów w ciągu ostatnich 30 dni. Domaga się aby Osborne obciął cło na paliwo.  Willson utrzymuje, że obecnie ceny paliwa są poza kontrolą, i stanowią najistotniejszą kwestię z jaką zmagają się Brytyjscy konsumenci.

Interwencja anulowania wdrożenia podwyżki została wszczęta po tym jak organizacja Automobile Association (AA) ujawniła średnie koszty cen paliwa w UK wynoszące 138,32 pensów za litr, relatywnie od połowy stycznia tego roku za litr ropy Brytyjczycy płacą więcej o 4,78 pensów, a za litr benzyny więcej o 6,24 pensów.
Zdaniem przedstawicieli AA kierowcy zostali złapani w kleszcze słabnącego funta w stosunku do dolara oraz wzrostu cen hurtowych. Z przeprowadzonych badań wynika, że wyższe koszty paliw spowodowały spadek sprzedaży do najniższego poziomu od 23 lat.

Kiedy opłata za paliwo wzrasta odbija się to również na podnoszeniu cen produktów żywnościowych czy też wzroście cen biletów za korzystanie z komunikacji miejskiej. Ponadto wysokie ceny paliw osłabiają prosperowanie przedsiębiorstw, i stanowią tak zwany środek odstraszający. W konsekwencji mamy do czynienia z niepokojącym zjawiskiem kiedy to Brytyjczyków po prostu, na przykład, nie stać aby dojeżdżać do pracy. W ten sposób ograniczenie kupna paliwa doprowadza, że życie zawodowe niektórych Brytyjczyków stoi pod znakiem zapytania, wszystko zatem sprowadza się do obaw jak radzić sobie  w kryzysie kiedy państwo utrudnia życie przeciętnego obywatela.

Opracowanie: Kornelia Toczyska

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski5.3200 

Do W. Brytanii5.3590 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera