Przelewy do Polski 5.2600 0.19% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3990 0.19% 

Przelewy do Polski 5.2600 0.19% 

Przelewy do Wielkiej Brytanii 5.3990 0.19% 

Producenci paliw przeciwko nam

W dzisiejszych czasach stacje benzynowe pod logo supermarketów sprzedają więcej paliwa niż nie jedna stacja benzynowa pod logo firm naftowych. Supermarkety stanowią 14% stacji benzynowych, w 2001 roku liczba ta wynosiła 9%, sprzedają one 40% dostępnych paliw na rynku. Wiodące spółki naftowe nieco straciły udziały w rynku, Tesco ostatnimi czasy wyprzedza koncern BP, jako największy sprzedawca detaliczny paliwa w UK.

Podróżowanie własnym środkiem transportu jest bez wątpienia wygodną alternatywą przemieszczania się w różne miejsca. Mając prywatny pojazd jesteśmy niezależni, mamy spokojną głowę, że nie spóźnimy się na metro czy autobus. Jednak nie do końca przemieszczanie się samochodem jest wymarzoną opcją podróżowania, każdy wie, że wiąże się to z dodatkowymi kosztami, eksploatacją i tankowaniem. Nie musimy płacić za bilet, jednak za litry wlanego paliwa, które jest coraz droższe.

Wbrew pozorom wzrost cen paliw dotyka nie tylko przeciętnego obywatela, często spędza sen z powiek właścicielom niewielkich, prywatnych stacji benzynowych.
W ciągu 40 lat 75% stacji paliw zostało zamkniętych zmuszając tym samym kierowców do podróżowania do dalej oddalonych stacji i płacić więcej za tankowanie. Opinia publiczna dopatruje się tu spisku, oskarża wielkie spółki naftowe o ustalanie wysokich cen na stacjach benzynowych. Konserwatysta Robert Halfon ma nadzieję, że rząd brytyjski skieruje raport do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (OFT - Office of Fair Trading) i będzie to jedna z podstaw do radzenia sobie z wygórowaną ceną paliwa. Rosną obawy, iż, brak konkurencji pozwala na podwyżki, a niewielkie punkty sprzedaży paliw nie są w stanie rywalizować z naftowymi potentatami czy europejskimi sieciami handlowymi, które notują coraz większe wzrosty sprzedaży paliwa. 

W dzisiejszych czasach stacje benzynowe pod logo supermarketów sprzedają więcej paliwa niż nie jedna stacja benzynowa pod logo firm naftowych. Supermarkety stanowią 14% stacji benzynowych, w 2001 roku liczba ta wynosiła 9%, sprzedają one 40% dostępnych paliw na rynku. Wiodące spółki naftowe nieco straciły udziały w rynku. Tesco ostatnimi czasy wyprzedza koncern BP, jako największy sprzedawca detaliczny paliwa w UK. Stacje benzynowe przy supermarketach zazwyczaj mają mniejsze zapasy, aby sprostać zapotrzebowaniu, więc w mniejszym stopniu są w stanie uporać się w sytuacji zakłócenia dostaw paliwa. Może mieć to szkodliwy wpływ na żywotność danej stacji. W 2009 roku prawie 60% kierowców stwierdziło, że tankowali pojazdy na obojętnie której stacji, nie patrzyli na cenę, jednak trzy lata później badania pokazały, że liczba ta spadła do 40% ponieważ kierujący czynnie poszukują okazji gdzie kupią tańszą benzynę. 

Jak wynika z oficjalnego raportu sporządzonego przez członków parlamentu, mniejsza konkurencja prowadzi do podwyższania cen, które jak się okazuje są najwyższe w historii. Z wciąż rosnącą wartością paliw rodziny o niższym przychodzie i o ograniczonym budżecie są zmuszone pokonywać dodatkowe kilometry w poszukiwaniu tańszego paliwa. Większość Brytyjczyków dojeżdża do stacji benzynowej w ciągu pięciu minut, mieszkańcy obrzeży miast i wsi mogą znaleźć stację oddaloną od ich domu od 20 do 30 minut jazdy. W regionach wiejskich oprócz problemów w dostawie paliwa, przez to chwilowym jego brakiem i odległości do stacji benzynowych problem stanowi coraz częstsze ich likwidowanie, potencjalnie doprowadzi kierowców do wydania więcej z powodu organicznego wyboru.

Świat XXI wieku nieustannie szuka alternatywy dla paliw ropopochodnych, jednak nim nowe rozwiązania zostaną opracowane i w konsekwencji wprowadzone, mnóstwo paliwa upłynie z tak znienawidzonych przez nas dystrybutorów. Nie mamy więc wyboru pozostaje nam tylko płacić i mieć nadzieję że rząd upora się z nieuczciwymi zmowami firm naftowych.

Opracowanie: Kornelia Toczyska

Aktualności 

Orientacyjny kurs dla transakcji
powyżej 10 000 GBP

Do Polski5.3200 

Do W. Brytanii5.3590 

Negocjacje możliwe już
od 2000 GBP


Kontakt do Dealera